Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 lipca 2015

TERAZ MASZ JĄ LUB NIE - ALE MOŻESZ JĄ ZDOBYĆ !




ODWAGA i umiejętność proszenia o pomoc. 

Nigdy tego nie potrafiłam.

w domu zawsze byliśmy uczeni- że trzeba wszytko robić samemu - nie prosić się - 
być silnym i nie robić nikomu kłopotu.

I zawsze tak żyłam, Czasami ponad siły.
czasami bez sensu.

od dłuższego czasu pracuję nad tym mocno.
bo gdy przyszły dzieci, praca i dom - to nie zawsze było kolorowo- nie zawsze się wyrabiałam, za to prawie zawsze byłam zmęczona...

teraz tez bywam - ale wiem kiedy przestać - wiem kiedy należy się do kogoś zwrócić.
ZWYCZAJNIE.

Sytuacja z środy.....wyobraźcie sobie co poczułam kiedy pod pracownię przyjechały płyty na podłogę, a umówiony kumpel do pomocy - niestety sam miał kłopot i nie mógł przyjechać,
natomiast miły Pan oznajmił że za wniesienie płyt- 600 zł. 

Ja rozumiem że to praca - że ciężko - powiem szczerze miałam tylko 300 - ............







I co teraz zrobi - kobieta o wadze mimikry................? :)

Mąż - wiadomo, pomoże zawsze
 ale i męża szkoda - 
płyty 1400 kg łącznie.

Słuchajcie sama się dziwię........
Poszłam na mega fajną siłownię - gdzie pełno mega wyćwiczonych chłopaków - całe szczęście są za rogiem dosłownie :)


Wpadłam i zwyczajnie - po ludzku poprosiłam o pomoc...

No i pomogli ! :)

A jutro montaż !





W ramach " odpłać dobrem za dobro "  - 
okazja dla Was :
Konkurs na sukienkę.


( mam tego tyle w szafie i zawadza mi ciągle  -jakoś chyba na raz zrobię wyprzedaż - bo nie mam gdzie trzymać...) 




kto chce - oddam letnią sukieneczkę w dobre ręce.

Z prototypów poprzednich kolekcji, materiał zwyczajna bawełna. 
naturalnie nóweczka - nie noszona. 
Rozmiar 36 - uwaga mały biust ! 

Zostawcie komentarz - czy chcecie - albo w ogóle napiszcie co Wam się podoba :) ,
 umieśćcie baner na fb bądź blogu - losuję 1 sierpnia !


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Piszę o tym - 
bo często nam kobietom wydaje się że sprawa - beznadziejna, że nie ma wyjścia - usiąść i płakać. 

Z reguły wyjście jakieś /  inne / może lepsze - JEST ZAWSZE. 
WARTO o tym pamiętać i nie dać się - nie łamać !

czego wam życzę ! 



pozdrawiam ciepło;
zmykam do pracy.

A.