DIY
JAK PRZEROBIĆ STARY T-SHIRT
Jako, że pracę czas ruszyć to rzucam taki drobiazg na rozgrzewkę !
Ona jest gorzej niż zwyczajna, jest
za DUŻAAaaaa i wygląda jak " po mężu" albo po ciąży,
ale jak człowiek nie przymierza i kupuje -
to tak czasem wychodzi.
Uznałam, że nie wypada w niej nawet spać, więc albo na ścierkę do podłogi - ooo a ścierek ze starych koszulek to ja mam całą szafkę :)
no albo coś sensownego trzeba z niej zrobić.
A tak wygląda po.
Odcinamy dół z wykończenia, bo inaczej frędzelki będą źle wyglądać.
A dalej to już co komu do głowy przyjdzie :)
Widać, że poszerzyła się dołem i zyskała jakiś kształt.
Oczywiście to co zrobimy na przodzie to już co komu się podoba :)
Ja wybrałam takie literki z materiału- do nagrzania.
Szary z żółtym jednak fajnie wygląda, prawda ?
A tak minął mi weekend, spokojnie i z dobrą pogodą.
Tyle, że nic nie poczytałam choroba- zła jestem przez to, ale za to w ogródku już pierwsze rewolucje - bo cześć roślinek poprzenosiłam w inne miejsca, oczywiście dużo lepsze:) i oczywiście, że było to konieczne :)
To się chyba nigdy nie skończy !
A jak u Was po odpoczynku?
Zaraz święta i znów mamy wolne.
Ja do świąt to tak średnio na jeża, jakoś mi nie w głowie, ale cóż może zrobić mama........zakasać rękawy i do pracy.
stół, jajka, dekoracje - może coś tam się mi wykluje prze te kilka dni jak poszperam u Was na blogach :)
A.





