środa, 9 kwietnia 2014






Przepraszam Was bardzo- że dopiero dziś, 
ale dopiero wychodzimy z ospy, która szaleje u nas od ponad miesiąca a i  ja nabyłam jakieś przeziębienie i zupełnie nie miałam na nic siły, 
      ochoty i pomysłu.........


Szablony były 3 a wyniki wyglądają tak :




Dziewczyny podajcie mi adresy do wysyłek i 
pokażcie u siebie  co udało Wam się zrobić.  

Gratuluję ;



------------------------------------------------------------------

Ja póki co zaczęłam sezon działkowy. 
i pewnie tez dlatego mocniej się "rozłożyłam"....

Obsiałam warzywniak - który nota bene powiększyłam jesienią do 50m2 i
powiem Wam, że chyba przesadziłam..............
bo oblecieć to teraz to masakra .......
a zrobiłam dopiero 3 grządki z burakami, marchewką, pietruszką, dymką, szpinakiem........
a gdzie jeszcze reszta - 
rzodkiew, fasolka, groszek, dynie, cukinie, zioła.......
przyznam, że trochę mnie to przeraża - ale już trudno ! :)
dobrze, że na 2óch już rosną truskawki. 

A jeszcze pokusiłam się o borówki, jagody kamczackie i porzeczki, pigwy- i nowe ławy na taras,
30 worów po 50 l dobrej ziemi, bo u nas słaba.


 Stwierdzam, że w sklepie ogrodniczym nie umiem się pohamować - nigdy nie wydałam tyle na ubrania czy buty jednorazowo......
fixum dyrdum-ale, 

UWIELBIAM 
  grzebać się w ziemi, pielić, siać i  przesadzać !!!

Czy wiecie, że zrobiłam plan "nasadzeń" na cały sezon?, jak dla mnie to wyższa szkoła jazdy.
Plan jest super - oby się udało - aż się chyba nim pochwalę - bo jestem z siebie taka dumna.
Trzeba pilnować co kiedy posiać - kiedy zebrać i co na tym miejscu następnie żeby ziemia nie stała "odłogiem" i żeby każda roślinka rosła w odpowiednio nasłonecznionym bądź zacienionym miejscu.

A jeszcze kupiłam sobie sadzonki mięty - cytrynowej i pomarańczowej - i jestem szczęśliwa !

Mój mąż twierdzi, że to lekko nie normalne jak kobieta zamiast z biżuterii - cieszy się z zielska :) Ale cóż !!!

No i rabarbar już ma małe listki!!!
Jak urośnie to wiem, że przyszło lato :)



 Pozdrawiam;

A. 

P.S

A wracając do tematu - mój sport to boks - polecam na zgrabna pupę, nóżki i brzusio !

Wiem, że ten post jest mało atrakcyjny, wybaczcie mi tę niemoc intelektualną- ale 
szykuję już coś fajnego !






8 komentarzy:

  1. yupii :) bardzo się cieszę i już mam pomysł, choć nie wiem czy tak szybko się uda zrealizować :) będzie z tego idealna koszulka do mini sesji foto

    a co do działeczki i tego szaleństwa to wcale się nie dziwię, takie owocki itp. są najlepsze :) sama nie mam teraz, ale u Rodziców zawsze jest tego ogrom i z największą przyjemnością sięgam po takie zdrowe cuda :) a jaka duma jak zaowocują :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo jestem ciekawa Twojej pracy ! :)

      Ja nie mam żadnej wiedzy co do drzewek i sadu - to chyba dopiero za rok ogarnę - najpierw warzywa - w razie czego - mogę Cię / Twoich Rodziców - podpytać? :)

      A.

      Usuń
  2. Przeglądam sobie blogi z rana, wchodzę do Ciebie, a tu taka niespodzianka :-), ciesze się ogromnie, że uśmiechnęło się do mnie szczęście:-)
    szalejesz, tyle sadzonek !!! ale warzywniak zapowiada się piękny :-) tylko pozazdrościć:-) miłego dnia:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba rzeczywiście warzywniaczek dość duży!
    ale w pełni Cię rozumiem, uwielbiam rośliny i inne "zielska", sama nigdy nie wychodzę z pustymi rękoma z ogrodniczego... można wydać fortunę ;p
    życzę Ci owocnego sezonu ogrodniczego i dużo zdrowia dla całej rodzinki!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Karolka,
    ten weekend zalegam pod kocem - ale jak wstanę to łopata będzie latać :)
    W tym roku postawiłam sobie za cel - grządki jak z żurnala :) zobaczymy czy się uda :)

    A.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiadomość wysłałam:) Agnieszko ja niestety też nie potrafię sie ograniczyć przy wyborze warzyw czy kwiatów i jak wchodzę do ogrodniczego jestem w stanie euforii- tylko potem się głowię gdzie ja to wszystko posieję czy posadzę:))
    pozdrawiam cieplutko i dużo zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratki dla dziewczyn!
    buziolki;*

    OdpowiedzUsuń

poznajmy się i dziękuję za odwiedziny!

A.