środa, 30 kwietnia 2014

DZIAŁKOWIEC


Mój ostatni post jest z 9 kwietnia.......

mega dawno...

Oto gdzie jestem -  kiedy nie ma mnie tu.


OGRÓD



OGRÓD



 Nie ma mnie tu od jakiegoś czasu - bo najpierw chorowały dzieci - potem ja...........


Bieda - 
jakiś wirus dziadowski, 
także kiedy się wykaraskałam przyszedł czas na prace działkowe - a że w tym roku postanowiłam zostać posiadaczem super grządki 
" JAK Z ŻURNALA" :)  to tak wsiąkłam..............

Na dodatek przygniatające jest usłyszeć do dziecka słowa -
 " mamo dlaczego nie masz dla mnie czasu..........."  

To fakt niestety....

od pewnego czasu tak dużo miałam zajęć z pracy - tak szybko wróciłam w zasadzie na cały etat - że brakło mi czasu na dom - dla dzieci i dla męża- więc musiałam zrobić taki przymusowy urlop.

Ciężko jest mi wrócić po takiej przerwie do pracy, kiedy rodzina przyzwyczaiła się że w domu majĄ mamę tylko dla siebie -
od rana do wieczora.....
Organizacja domu - dzieci i pracy to jest naprawdę wyzwanie.........
Jak Wy sobie razicie mamy, posiadaczki więcej niż 2óch  pociech........?


Przepraszam bardzo wszystkie z Was  którym nie wysłałam jeszcze - wygranych prezentów z Give Away ...

No bardzo przepraszam - nie ma nic na swoje usprawiedliwienie - obiecuję, że jak tylko wrócę - 
w poniedziałek od razu je wysyłam ! 


MODRZEW



ORÓDEK





Wiosna, wiosna, wiosna:

 Szpinaczek, koperek, rzodkiewka i nasze ukochane truskawki !





TRAWNIK


 A to ja ....

To jedyna taka dygresja na tym blogu  po za tematyką  " fashion i design "  - 
a to dlatego że, po takiej przerwie ciężko mi się troszkę pozbierać i mimo że mam dużo materiału - to jakoś zredagowanie go  nie zachwyca  mnie - 

 muszę to wszystko dopracować - 
żeby było ładnie ! :)

pozdrawiam i częstuję miętką świeżą z ogródka.

A.



11 komentarzy:

  1. Tak mi się coś wydaje, że dopadł cię ten sam wirus. Mi wyjął z życiorysu kilka ładnych tygodni. Koszmar.
    Ogród zapowiada się świetnie.
    Życzę również miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki ładny ogródeczek masz.
    Oj z czasem to temat rzeka... jakoś tak rwie, jakby szybciej i szybciej....
    Życzę wytchnienia Agniesiu i zdrówka dla rodzinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Choroby,to totalny koszmar !!m Co do ogrodu,to szalejesz:))

    OdpowiedzUsuń
  4. ambitne plany ogródkowe :)
    bardzo fajnie się zapowiada "ogródek jak z żurnala" :))))
    Aga, czas ucieka, mija, są chwile, które już nie wrócą, dzieci rosną, grządki czekają... w ogóle się nie przejmuj, że rzadko piszesz! życie jest ważniejsze, niż samo opisywanie jego ;)
    a ja zawsze chętnie wrócę poczytać, co u Ciebie słychać :)))
    dużo zdrówka dla Was i trzymajcie się ciepło :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Masz rację - przystopowałam - a córeczka znowu częściej się śmieje.

      a to tak - ambitnie to moje drugie imię - padnę na twarz - a zrobię - ale już tyle kasy w tym roku poszło na ziemię i rośliny....

      Powiem Ci że to jednak kosztowne hobby ! :/ Ale przynajmniej 55 % planu będzie wykonane :).
      ja to zaraz idę do Ciebie poczytać o Twoich super wycieczkach - wiesz, jakie masz fajne czytelniczki :)
      wiem już gdzie mogę się wybrać blisko wawy - od " Agi - Filipek 70 " :) Cudna osóbka !

      ściskam;
      A.

      Usuń
  5. Dzięki dziewczyny ! za odwiedziny i miłe słowa :)

    przesyłam uściski i wpadnę do Was !

    A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Te wiursiska są jakieś paskudne ostatnio. My złapaliśmy jedno to mały się szybko wykaraskał, a ja miesiąc zwalczałam, a później następny znowu 3 tyg, masakra jakaś. A tu już wiosna:) ogród Ci kwietnie, piękny:)
    Ten czas to nie wiadomo gdzie znika? posiedzi człowiek chwilkę, coś porobi i już wieczór!
    Dużo zdrówka Wam życzę i dużo wspólnego czasu w ogrodzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że nie tylko nas męczy.
      dziękuję, Ci za życzenia Iwonko;

      A.

      Usuń
  7. kurczaczki - widzę, że wcięło mi wcześniejszy komentarz ;( wcale Ci się nie dziwię, ja staram się łączyć pracę, drugie studia i hobby :) i wypadałoby dobę rozciągnąć, więc nie wiem gdzie Ty jeszcze maluchy wciskasz i ogarniasz wszystko :)
    działeczki zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj moja Droga!
      Nie wiem gdzie - w spamie nie ma - zajrzałam tam dziś - rożne różności można znaleźć - ale nic od Ciebie :)
      Z tym ogarnianiem to rożnie - do ideału to jeszcze brakuje.
      Jestem niestety albo i stety - wychowana na "musi być zrobione najlepiej jak się da " - czyli czytaj " IDEALNIE"i jak nie jest to znaczy że jest źle.........:) DOM idealnie, FIGURA - idealnie, PRACA - idealnie itd, itd fixum drydum małe.
      Ale Ty nie czekaj z dziećmi - jak najszybciej , goń męża !! są cudne i to kochane kłopoty - im się jest młodszym rodzicem tym łatwiej !

      Pozdrawiam ;

      A.

      Usuń
    2. o żebym w końcu takiego kopa dostała i pilnowała figury na idealnie :)))
      ja znów mam "zosia samosia", lubię mieć ważne rzeczy dopilnowane i dobrze zorganizowane i nawet jak małżonek coś kombinuje, to mu przez ramię zaglądam :) ale się pilnuję z tym ;p

      Usuń

poznajmy się i dziękuję za odwiedziny!

A.